Olej kokosowy nierafinowany w kuchni i kosmetyce

Olej kokosowy od kilku lat stał się pełnoprawnym produktem w naszych kuchniach. Chociaż właściwości pielęgnacyjne spopularyzowały go również w kosmetyce. Pozyskiwany jest z miąższu kokosów, charakteryzuje się przyjemnym zapachem nadającym potrawom zupełnie nowego wymiaru a w codziennej pielęgnacji pomaga walczyć z niedoskonałościami skóry.

Olej kokosowy nierafinowany

Najzdrowszym dla organizmu człowieka jest olej nierafinowany, tłoczony na zimno, zresztą podobnie jak ten pozyskiwany z oliwek. Olej kokosowy nierafinowany do temperatury 26° C zachowuje konsystencję stałą, charakteryzuje się białym kolorem, widocznymi słojami i przyjemnym, właściwym dla rośliny, zapachem kokosa. Kupując ten rodzaj oleju należy pamiętać, że posiada on stosunkowo krótki okres przydatności do spożycia, dlatego warto zdecydować się na mniejsze pojemniki, jeżeli tylko nie ma się zamiaru gotować w nim frytek.

Alternatywą dla oleju kokosowego nierafinowanego jest ten sam produkt, ale w postaci rafinowanej, o odmiennej technologii produkcji, a często też przy zastosowaniu różnego rodzaju substancji chemicznych utrwalających jego właściwości. Sposób produkcji i dodatki sprawiają, że otwarty pojemnik może stać w kuchni znacznie dłużej, jednak sam produkt pozbawiony już jest swoich właściwości prozdrowotnych. Olej kokosowy rafinowany jest bezbarwny i niestety pozbawiony charakterystycznego i przyjemnego zapachu kokosa. Jednak w przeciwieństwie do postaci nierafinowanej można używać go do smażenia i pieczenia.

Olej kokosowy nierafinowany  w kuchni

Olej kokosowy nierafinowany można stosować do wypieków ciast, tortów i deserów. Używa się go także jako jeden ze składników dressingów do sałatek. Ponieważ nie powinno używać się go do smażenia ze względu na niską temperaturę spalania należy znaleźć dla niego zastosowanie w postaci surowej, np. do smarowania pieczywa.

Właściwości lecznicze

Olej kokosowy nierafinowany ceniony jest przede wszystkim za swoje właściwości lecznicze:

  • stosowany zewnętrznie łagodzi stanów zapalne skóry
  • stosowany wewnętrznie zmniejsza stany zapalne w organizmie
  • obniża ryzyka zakrzepów krwi
  • przyspiesza gojenie ran
  • działa antybakteryjne, antywirusowo oraz grzybobójczo, przeciwdziała próchnicy i infekcjom wewnątrz jamy ustnej

Zastosowanie w kosmetyce

Olej kokosowy nierafinowany nawilża, odżywia i wygładza skórę. Można stosować go do twarzy, ze względu na swoją konsystencję, raczej na noc. Pomaga w walce z trądzikiem, leczy drobne ranki skóry i krostki, dlatego sprawdza  się również jako krem do całego ciała, stosowany na noc po kąpieli. Chroni też skórę przed szkodliwymi promieniami UV.

Zdrowsza alternatywa dla kofeiny

Kofeina – czy dla każdego?

Kawa to napój, od którego wielu z nas rozpoczyna swój dzień. Już sam aromat świeżo zmielonych ziaren kawy ma dobry wpływ na nasze samopoczucie. Kawa pobudza nas dzięki zawartej w niej kofeinie. Kofeina podnosi ciśnienie, rozszerza naczynia krwionośne oraz sprawia, że jesteśmy lepiej dotlenieni, na pewien czas zyskujemy energię i budzimy się do życia. Niestety, ale nie wszyscy mogą pić kawę, właśnie z racji kofeiny. Lekarze twierdzą, że dopuszczalnie można wypić cztery kawy o średniej mocy w ciągu dnia. To bardzo duża liczba, kawa działa negatywnie na układ nerwowy, mówi się, że picie nadmiernej ilości kawy bardzo niekorzystnie wpływa na zawartość magnezu w komórkach. Kawa wypłukuje też inne witaminy (głównie z grupy B) oraz sole mineralne. Osoby, które chorują na nadciśnienie, choroby serca oraz są wrażliwe na działanie kofeiny, powinny poszukać alternatywy dla najpopularniejszego napoju.

Bezpieczna alternatywa dla kawy

Kiedy z jakiś powodów nie możemy sięgnąć po filiżankę kawy z kofeiną – szukamy innego porannego napoju. Wielu osobom kawa zbożowa kojarzy się z dzieciństwem, ze szkolnymi stołówkami oraz z barami mlecznymi. W ostatnim czasie napój ten zyskuje popularność głównie ze względu na właściwości zdrowotne oraz skład. Zwrócić należy uwagę szczególnie na wysoką zawartość błonnika., witamin z grupy B oraz inuliny, potasu, magnezu i fosforu.

Dobrodziejstwo dla jelit

Włókna roślinne są bardzo pożądane dla osób zmagających się z problemami trawiennymi. Błonnik to naturalna miotełka, która oczyszcza jelita. Włókno nie jest trawione w jelicie cienkim, w jelicie grubym jest rozkładane przez dobroczynne bakterie jelitowe. Podczas pasażu przez jelita błonnik wymiata wszystkie niestrawione resztki, dzięki temu pozbywamy się balastu oraz toksyn. W przy omawianiu roli w jelitach nie można nie wspomnieć o inulinie. To naturalny prebiotyk dla flory jelitowej. Dobrze odżywione mikroorganizmy odwdzięczają się produkcją witamin (głównie z grupy B) oraz neuroprzekaźników, takich jak: serotonina, acetylocholina, dopamina, noradrenalina. Neuroprzekaźniki wpływają na nasz układ nerwowy, wyciszają i zapobiegają powstawaniu depresji.

Kto powinien unikać kawy zbożowej?

Nie jest to napój dla każdego. Z racji tego, że wykonany jest ze zbóż bardzo szybko podnosi poziom cukru we krwi, dlatego osoby zmagające się z cukrzycą powinny z rozwagą pić kawę zbożową. Nie poleca się jej też osobom, które chorują na celiakię, gdyż zawiera gluten. Należy wybierać produkty, które w swoim składzie zawierają jedynie cykorię i zboża. Niektórzy producenci dodają do kawy zbożowej cukier lub słodzik.

 

 

Zdrowe słodycze bez cukru – to możliwe!

Każdy z nas od czasu do czasu lubi zjeść batonika czy inną słodką przekąskę, wielu z nas słodzi kawę i herbatę, często zamiast po wodę sięgamy po słodzone napoje, a na drugie śniadanie zamiast owoców jemy drożdżówkę czy pączka. Jako gatunek staliśmy się uzależnieni od cukru. Znajdziemy go wszędzie, od pieczywa, przez dodatki jak keczupy czy gotowe sosy, aż po pełne syropu glukozowego kupne słodycze. I choć oczywiście nie ma nic złego w cukierku od czasu do czasu, to jednak zalecenia WHO są jednoznacznie – cukier dodany nie powinien przekroczyć 5% naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego. To jest równowartość ok. 5-6 łyżeczek po 5 g każda. Jak więc zmieścić się w tych ograniczeniach i jednocześnie nie odmawiać sobie drobnych przyjemności w ciągu dnia?

Czym zastąpić cukier w słodyczach?

Warto mieć świadomość, że przeciętny batonik w czekoladzie i z karmelem ma w swoim składzie znacznie więcej cukru niż zalecana dawka. Dlatego zdrowe słodycze zyskują coraz większą popularność wśród wielu osób chcących ograniczyć biały cukier w swojej diecie. Dobrze wybrane przekąski nie tylko zaspokoją nasz głód na słodki smak przy ograniczonej ilości węglowodanów w składzie, ale też bardzo często dostarczą cennych witamin i mikroelementów? Na co więc zwracać uwagę przy wybieraniu słodkości w sklepie? Przede wszystkim nie dajmy się zwieść oznaczeniom i nazwom typu „fit”, gdyż bardzo często nie niosą za sobą żadnej wartości, a tylko napędzają marketing. Poza tym skład powinien być krótki i prosty, z jak najmniejszą ilością cukru na 100 g produktu. Dobrym źródłem słodkiego smaku są suszone owoce, bardzo często wykorzystywane przy produkcji wszelkiego rodzaju batoników i dietetycznych ciastek, i o ile nie są dodatkowo dosładzane, wtedy mogą być niezłym wyborem, szczególnie w połączeniu z płatkami owsianymi, ziarnami czy orzechami, które są też źródłem energii i skutecznie zaspokoją chęć dalszego podjadania. A przy braku opcji bez cukru, warto wybrać przekąski słodzone cukrem trzcinowym, miodem lub syropem klonowym, bezwzględnie wystrzegajmy się natomiast syropu glukozowo-fruktozowego.

Domowe zdrowe słodycze

Jeśli mamy tendencje do podjadania podczas pracy czy przy kawie, wtedy warto już w domu przygotować się na taką ewentualność. Piekąc domowe ciasto czy muffinki, możemy w nich znacznie ograniczyć ilość cukru, a niesłabnącą sławą cieszą się tzw. kulki mocy, czyli małe trufelki z suszonych owoców, płatków owsianych i orzechów. Dobrym pomysłem jest też po prostu zabranie ze sobą słodkich, dojrzałych owoców, jak dostępne przez cały rok banany i jabłka. Upieczemy w ten sposób dwie pieczenie na jednym ogniu – ograniczymy biały cukier i dostarczymy sobie prawdziwej bomby witaminowej.